3 sierpień 2009 rok. Nadeszło południe, w tle rozlegają się jeszcze dżwięki hejnału z Ratusza. A Ty stoisz przed domowym lustrem niczym piękna, pełna wdzięku nimfa. Jeszcze ostatnie muśnięcie francuskim „poudre” i można ruszać ku nowej przygodzie. Wedding planner sprawdza ostatnie zapiski – wszystko dopięte na przysłowiowy ostatni guzik, z wyjątkiem... w tym momencie zerka z niecierpliwością przez kuchenne okiennice, nareszcie!!... Pan Młody właśnie przybył na powozie konnym. Za chwilę porwie swą Oblubienicę na wymarzoną ceremonię a potem na niezapomniany, królewski bal. Panna Młoda wyłania się z domowej twierdzy, po czym spokojnym i dostojnym krokiem zbliża się do swego Oblubieńca. Gości zachwyca jej delikatna, drobna, niemal anielska twarz oraz oszałamiająca suknia sprowadzona z atelier samej Madeline Gardner. Zgromadzona rodzina oraz przyjaciele wzruszeni tak zarysowanym obrazem Młodej Pary, witają ich gromkimi, szczerymi oklaskami. Teraz kierowca Wagonette jest już gotowy do drogi, by za chwilę stanąć u bram pięknej i jakże zadziwiającej neobizantyjskiej świątyni.
Oto zaczyna się historia prawdziwej miłości... Młoda Para podąża aleją zdumiewających kompozycji kwiatowych, które są efektem ciężkiej pracy oraz długich ustaleń najwybitniejszych florystów i ekspertów od kwiatów. Droga prowadzi ich prosto do portalu wejściowego, w którym widnieją rzeźby lwów - niech dodadzą tym kochankom siły i odwagi, by zawsze byli gotowi i zdeterminowani, walczyć o swoją miłość i przyszłość. I nadszedł ten moment, wszyscy zgromadzeni w Świątyni w milczeniu nasłuchują odpowiedzi, atmosferę podnosi muzyka wynajętego kwartetu smyczkowego. Nagle wśród bajecznie kolorowych witraży i w obecności zaproszonych gości rozchodzi się dźwięk sakramentalnego TAK. I oto jesteśmy świadkami narodzin nowego małżeństwa.
Być może małżeństwa doskonałego na wzór Orfeusza i Eurydyki czy małżeństwa trwałego, jakim był związek Odyseusza i Penelopy. Ci niezwykli kochankowie pomimo długiej rozłąki cierpliwie i wiernie czekali na siebie, konsekwentnie odrzucając swych zalotników. Zarezerwowani przez wedding plannera, fotograf i kamerzysta, uwiecznili całą ceremonię i zamknęli te niezwykłe chwile na wieczność – teraz już nie umkną zawodnej pamięci. Dla jednych ten ślub pozostanie tylko rytuałem, spełnioną tradycją, dla innych to historyczna chwila połączenia więzów pięknego księcia i urokliwej księżniczki w murach tajemniczej, wzniosłej świątyni. Dla debiutującyh małżonków to chwile, w krórych liczy się tylko prawo kochania, prawo słowa i prawo dotyku.
Punktualnie o godzinie 17.00 dano sygnał, że bal czas rozpocząć. Wszyscy zgromadzeni goście przeżyli metaforyczną podróż w czasie, Para Młoda w podziękowaniu za przybycie zaprosiła najbliższych na przyjęcie do średniowiecznego zamku pełnego tajemniczych korytarzy i zabytkowych, pięknych komnat. Z każdej strony tego historycznego miejsca płonące pochodnie migoczą aż do świtu. Konsultantki ślubne pomagające w przygotowaniach chciały osiągnąć dokładnie taki efekt. Wielki dzień Młodych kochanków, imponujące miejsce, w którym piramida z szampana oznacza otwarcie, teraz zamek należy tylko do nich. Para Młoda bawi się ze swoimi gośćmi przy muzyce doskonałego zespołu, któremu towarzyszyszy kiełkujący, porywający wokal. Wszyscy porywani są do tańca i prawdziwego świętowania.
Od czasu do czasu kusi tyllko gości wspaniale przygotowana kolacja, podana na szlachetnych tkaninach i oświetlona blaskiem świec. Dania są wytwornie podawane na srebnych, ręcznie zdobionych talerzach. Ich smak przerósł oczekiwania najbardziej wybrednych smakoszy oraz kreatywność samego kucharza. Część gości skupiona jest wokół wykwintnej fontanny, po której spływa gorąca, rozpływająca się w ustach czekolada pochodząca z Królestwa pralin i smakołyków czekoladowych, a więc naturalnie z Belgii. Ten bajeczny charakter podkreślają także bańki mydlane unoszące się podczas balu pod XII-wiecznym sklepieniem tego zamku. Dla znużonych zabawą, organizatorzy przyjęcia zapewnili degustację szlachetnych win gruzińskich znajdujących się w zamkowej winnicy.
Choć dzwięki muzyki słychać coraz słabiej, nikt nie chce zejść z parkietu i opuścić sali balowej. Jeszcze tylko kilka piosenek, ktoś wygłosi toast, Młodzi Małżonkowie ostatni raz przetańczą romantycznego walca, i czas kończyć zabawę, ostatnia pochodnia zgasła. Już następni pukają do bram Kościoła i oświadczają, że się pobierają- ”Niech słowa kocham jeszcze raz z ust twych usłyszę. Niech je w sercu ujrzę i w myśli zapiszę”.
Kamila Grzęda
Firma Celebrate pomoże Ci „napisać” Twoją własną historię w tym Wielkim Dniu. Zdajemy sobie sprawę , że jest to dopiero początek tej niezwykłej podróży, ale będzie to dla nas zaszczyt uczestniczyć w jej zalążku.
www.celebrate.com.pl

Surdut Angielski Fir...Dodano: 2011-11-06Witam, mam do zaoferowania klasyczny surdut angielski fir...Czytaj więcej

Witam. Mam do sprzedania piękną suknię ślubną Arabella Sp...Czytaj więcej

Witam mam do zaoferowania suknię ślubną zakupioną 8 miesi...Czytaj więcej

Suknia ślubna w kolorze ecru dwu częściowa: gorset i spód...Czytaj więcej






